03 stycznia 2026

Przeminął

Rok kolejny, jak błysk świetlny,
Niemal niezauważony.
Skąd więc szok, że rok następny
Staje się miniony.
Gdy dni 167 mózg jest wyłączony.

08 grudnia 2025

To wszystko

Zajmuje dłużej niż szacowałem.
Niby nie stoję, lecz w miejscu krąże,
Równowagi namiastką zachwiałem.
Rozdarty, nie wiem już do czego dążę.
Ile razy dostać w twarz by oprzytomnieć?
Ile lekcji jeszcze potrzeba by zmądrzeć?
Gdzie wzrok skierować by dojrzeć
Kim jestem, nim całkiem zdołam zapomnieć.

02 sierpnia 2025

Dobitnie

Destrukcyjne działania,
Doznania drastyczne.
Dokuczliwa drażliwość,
Doły demoniczne.
Dominująca dekoncentracja,
Depersonalizacja.

20 lipca 2025

Lepiej

Nieco bardziej jest, statecznie.
Spokój nie trwa długo.
Musi dziać się coś,
nie mogę się czuć bezpiecznie.
Ledwo odzyskanych sił,
nie pochłaniać nigdy lękiem.
Nie wychylać się z zasięgiem,
zagryźć zęby i z uśmiechem,
czerpać radość.
To nie droga jest przez mękę.
Chociaż serce znowu pęknie,
zamknę temat, zostawiając
tylko te wspomnienia piękne.

16 maja 2025

Koszmary

Senne zmory, męczą już nie jednej nocy,
a jedyny plan uciceczki - krzyk paniczny, 
który budzi gdy mam dosyć.
Jednak zanim to nastąpi, strach roznosi.
Tworzy obraz z lęków, bólu
i zostaje gdy otwieram oczy.

26 kwietnia 2025

Uciec

Przed sobą samym ukryć bezpiecznie,
licząc, że ktoś pomocną poda mi rękę.

21 marca 2025

Zabetonowane

Dechami zabite, żywo murem stoi.
Niewzruszone, zagłusza sumienie,
myślenie wypacza, nie daje kontroli.
Trzyma jak drzewo wrośnięte korzenie.
Skreślony z każdym kreślonym marzeniem,
że da się wyjść od tak, uczony zdarzeniem.
Z realiów zderzeniem zetknięty 
i sprowadzony na ziemię.
Zdyscyplinowany rozumieniem
z biegiem lat, nie tylko ich doświadczeniem.